Wystawa Węgierskiego Klubu Charta 2018

Kolejny, wymarzony weekend za nami – jak zwykle wyjazd na Węgry okazał się dla nas wyjątkowy i zapamiętamy go pewnie na długo. Przepiękne miejsce, wspaniała atmosfera i mnóstwo nowych, charcich znajomości – wszystko to, za co uwielbiamy węgierskie wydarzenia.

Na tej wystawie debiutowała nasza najmłodsza galguska Leonor – na tydzień przed wystawą dostaliśmy jej rodowód w wersji elektronicznej i wreszcie mogliśmy zacząć jej wystawową przygodę. Leonor zaprezentowała się cudownie – spokojna, cierpliwa, płynęła w ruchu. Nie mogliśmy sobie wymarzyć lepszego debiutu. Leonor została Najpiękniejszym Szczenięciem w Rasie z bajecznym opisiem od fińskiego sędziego Jarmo Vuorinen, a na finałach została wybrana przed trzech sędziów Najpiękniejszym Szczenięciem Wystawy spośród sporego grona innych charcich szczeniaczków. To był absolutnie wspaniały moment.

Rok wcześniej na wystawie klubowej organizowanej przez MAVE, wtedy trochę młodsza Makita stała na podium jako Najpiękniejsze Baby Wystawy, w tym roku pokazała się już w klasie pośredniej. W sumie w ringu wystąpiły cztery Galgo Espanol – Makita miała dwie dorosłe konkurentki – jedną w swojej klasie i jedną w klasie otwartej. Makita wygrała klasę, otworzyła Championat Węgier, a w porównaniu została Zwycięzcą Rasy i Węgierskim Zwycięzcą Klubu 2018.

Na ringu charcików włoskich pokazywały się również Zula i jej córcia Uma. Obie dostały oceny doskonałe i wnioski CAC, dzięki czemu Zula zebrała ostatnią ocenę z wystawy potrzebną do Coursingowego Championatu Węgier. Uma natomiast otworzyła węgierski Championat Wystawowy.

Na klubówkę do Alsónémedi wybraliśmy się na zaproszenie węgierskiego organizatora, hodowcy afganów, który między innymi poprosił mnie o relację fotograficzną z jednego z ringów. Podczas wystawy Wear.Chartbeat miało również swoje stoisko, które cieszyło się niemałym zainteresowaniem. Nie możemy się już doczekać na przyszłoroczne wydarzenie.

Nawiguj